Forum dyskusyjne

Przejdź na główną stronę serwisu

Ogłoszenie

Drodzy Forowicze, dbajmy o porządek na naszym forum! Bardzo prosimy, aby nie pisać tytułów wątków w całości wielkimi literami. Wszelkie nowe wątki, które takie tytuły będą miały, będą bez względu na treść usuwane. Dziękujemy za zrozumienie :-)

#1 10-11-2011 02:02:05

J.Oborniak
Użytkownik
Zarejestrowany: 19-07-2009
Posty: 14

Nasunęło mi się po obejrzeniu Warszawskiego Łącznika

Jeśli było to przepraszam, nie dokopałem się... Dwie rzeczy, które mi się nasunęły. Po pierwsze, czy nie uważacie, że dwie pro..fesjonalistki rozmawiające w areszcie o człowieku ("tym skośnym"), który dał każdej z nich po jednym bucie ("jeden teraz, a drugi jak będzie dobrze"), mogły rozmawiać o Krashanie? Wiecie co na to wskazuje? Klątwa pani lekkich obyczajów "obyś przez pół Polski ganiał w jednym bucie". W tym samym odcinku Krashan stracił buta i bądź co bądź przemierzył bez niego kawał drogi :).
Druga sprawa to pewien mały błąd logiczny... Policja wkracza do pokoju hotelowego w celu znalezienia Peluszki vel Marcjanny Kuban. Sęk w tym, że wymieniona została już zatrzymana wcześniej ("zgarnęli mnie na dworcu"). Czyżby świadome pokazanie bałaganu w Policji, a może niedopatrzenie scenariusza?

Ostatnio edytowany przez J.Oborniak (10-11-2011 02:03:16)

Offline

 

#2 10-11-2011 03:59:44

Pleban
Użytkownik
Od: Montreal
Zarejestrowany: 10-04-2008
Posty: 416

Re: Nasunęło mi się po obejrzeniu Warszawskiego Łącznika

O klątwie kurrrtyzany pisałem sporo temu, wszystko wskazuje na Krashana. Peluszka mogła natomiast zostać zgarnięta w tym samym czasie jak krawężnicy robili nalot na motel. Jej nie znaleźli, ale wykryli "wielką aferę przemytniczą". Ciekawostka: Peluszkę grała żona Piotra Krashana Pręgowskiego :)

Ostatnio edytowany przez Pleban (10-11-2011 04:00:52)


Stanisław Bareja, jako wybitny prześmiewca rzeczywistości, dzisiaj również miałby problemy z cenzurą.

Offline

 

#3 10-11-2011 12:14:44

lukaszb1234@o2.pl
Użytkownik
Zarejestrowany: 21-06-2011
Posty: 104

Re: Nasunęło mi się po obejrzeniu Warszawskiego Łącznika

Ba no , a jaki mamy porządek w dzisiejszej policji ? Mały . Dawniej w Milicji był jednak większy porządek i  wiele wskazuje na to , poszukiwania w motelu to było lekkie niedopatrzenie ze strony Milicji , widocznie nie zdążyli jeszcze o tym zameldować . A odnośnie klątwy , to   niezły  pomysł   : )


http://www.nienacki.art.pl/galeria/ferr … ica_04.jpg

  Jedno życie , jeden wóz - tylko Polonez Caro Plus .

Offline

 

#4 03-12-2011 01:25:18

sis
Użytkownik
Zarejestrowany: 03-12-2011
Posty: 19

Re: Nasunęło mi się po obejrzeniu Warszawskiego Łącznika

"obyś przez pół Polski ganiał w jednym bucie"- to chyba oczywiste, że Profesjonalistka rzuciła klątwę na Krashana :)
@J.Oborniak- rozwiewam Twoje wątpliwości- owszem, panie rozmawiały o Krashanie. Nawykowo już (od czasu spotkania 'krokodylowego') płacił "połówkami" (w tym wypadku po jednym bucie).

Pozdrawiam


-Nie wolno do środka. Kwarantanna. Może się pani zarazić.
- Mnie to nie dotyczy. A w ogóle to proszę bez aluzji.

Offline

 

#5 07-07-2012 12:32:47

kierowca poloneza
Użytkownik
Zarejestrowany: 07-07-2012
Posty: 5

Re: Nasunęło mi się po obejrzeniu Warszawskiego Łącznika

Na pewno był to Krashan.

Offline

 

#6 13-05-2015 12:31:25

Piorun
Użytkownik
Od: Pomorze
Zarejestrowany: 31-10-2006
Posty: 651

Re: Nasunęło mi się po obejrzeniu Warszawskiego Łącznika

J.Oborniak napisał:

Jeśli było to przepraszam, nie dokopałem się... Dwie rzeczy, które mi się nasunęły. Po pierwsze, czy nie uważacie, że dwie pro..fesjonalistki rozmawiające w areszcie o człowieku ("tym skośnym"), który dał każdej z nich po jednym bucie ("jeden teraz, a drugi jak będzie dobrze"), mogły rozmawiać o Krashanie? Wiecie co na to wskazuje? Klątwa pani lekkich obyczajów "obyś przez pół Polski ganiał w jednym bucie". W tym samym odcinku Krashan stracił buta i bądź co bądź przemierzył bez niego kawał drogi :).
Druga sprawa to pewien mały błąd logiczny... Policja wkracza do pokoju hotelowego w celu znalezienia Peluszki vel Marcjanny Kuban. Sęk w tym, że wymieniona została już zatrzymana wcześniej ("zgarnęli mnie na dworcu"). Czyżby świadome pokazanie bałaganu w Policji, a może niedopatrzenie scenariusza?

Jak tak dziś sobie obejrzałem scenę z przeszukania pokoju hotelowego, odniosłem wrażenie, że w policji nic się nie zmieniło od 1985 roku.


Pani Katarzyno... Wszystko pójdzie w zapomnienie, nawet premia jeszcze poleci, tylko trzeba załatwić ten egzamin dla syna.
Jak to załatwić ?

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson