Forum dyskusyjne

Przejdź na główną stronę serwisu

Ogłoszenie

Drodzy Forowicze, dbajmy o porządek na naszym forum! Bardzo prosimy, aby nie pisać tytułów wątków w całości wielkimi literami. Wszelkie nowe wątki, które takie tytuły będą miały, będą bez względu na treść usuwane. Dziękujemy za zrozumienie :-)

#26 26-10-2011 19:08:51

Piorun
Użytkownik
Od: Pomorze
Zarejestrowany: 31-10-2006
Posty: 662

Re: Żywotność dużego fiata.

No zestarzała się nam ta nasz nowa 13/13.


Pani Katarzyno... Wszystko pójdzie w zapomnienie, nawet premia jeszcze poleci, tylko trzeba załatwić ten egzamin dla syna.
Jak to załatwić ?

Offline

 

#27 27-10-2011 20:20:00

Phinek
Użytkownik
Od: Warszawa Jelonki
Zarejestrowany: 01-09-2010
Posty: 78
WWW

Re: Żywotność dużego fiata.

lukaszb1234@o2.pl :

...jako pasażer  na tylnym siedzeniu...

Czyli jako gadający bagaż... :D

Ja jeździłem różnymi fiatami i na różnych miejscach... ba jednego nawet naprawiałem... ale jakoś nie miałbym śmiałości pisać takich frazesów. Sorry, ale do wydawania sądów na jakiś temat to trzeba mieć jednak jakieś doświadczenie i móc się jakąś wiedzą wylegitymować. Jak na razie z 90% Twoich postów wynika, że masz problem z opanowaniem składni posta, więc czemu chcesz nagle uchodzić za znawcę polskiej motoryzacji?

Offline

 

#28 28-10-2011 02:19:59

r2r
Użytkownik
Od: Częstochowa
Zarejestrowany: 02-12-2006
Posty: 109

Re: Żywotność dużego fiata.

Phinek, uważaj, bo ten ziom zaraz Ci wyskoczy że ma więcej postów od Ciebie i nie masz nic do gadania :D

Co do Faitow to pisałem tutaj już gdzieś o egzemplarzu mojego wuja, który jest jego pierwszym właścicielem od 1986r. Przebieg : 80000km. Kolor : Kość słoniowa.

Auto stoi głównie w garażu, ale podczas weekendowych wypadów dzielnie się trzyma i nie zapowiada się na jego koniec. Sprawa tym ciekawsza dla wuja, że około lat 2002-2003 każdy w rodzinie mówił, "...weź to sprzedaj, dziś może ktoś jeszcze da ze trzy stówy, a za parę lat, to za darmo nikt nie będzie chciał..." no i finał jest taki że parę lat minęło a z ceną tego auta zaczeło być jak z winem, coraz częściej dopytują różne osoby na ulicy, czy wuj sprzedaje niedługo/za ile sprzedaje....a wuj twardo że nie.


Chciałbym pożyczyć parę....kilk.....trochę.........tak...tak z dwajścia......tysięcy.....bo jak zaraz.....jak bym miał....to bym oddał

Offline

 

#29 28-10-2011 17:06:56

lukaszb1234@o2.pl
Użytkownik
Zarejestrowany: 21-06-2011
Posty: 104

Re: Żywotność dużego fiata.

Bo to prawda . Co do fiatów , to znam się nieźle , także czytałem instrukcję naprawy ,  wiem o kiepskiej jakości FSO 125 p i wczesnej rdzy w niektórych egzemplarzach . A ten , co ja jeździłem , to też był z 1986 roku .

Ostatnio edytowany przez lukaszb1234@o2.pl (28-10-2011 17:08:19)


http://www.nienacki.art.pl/galeria/ferr … ica_04.jpg

  Jedno życie , jeden wóz - tylko Polonez Caro Plus .

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson