Forum dyskusyjne

Przejdź na główną stronę serwisu

Ogłoszenie

Drodzy Forowicze, dbajmy o porządek na naszym forum! Bardzo prosimy, aby nie pisać tytułów wątków w całości wielkimi literami. Wszelkie nowe wątki, które takie tytuły będą miały, będą bez względu na treść usuwane. Dziękujemy za zrozumienie :-)

#1 02-09-2006 16:04:34

Jordan
Gość

Żywotność dużego fiata.


Cytat ze stronki:

"samochód w przeszłości był prawdziwą warszawską taksówką i został wyprodukowany w 1978 albo 1979 roku - czyli wcześniej, niż pierwotnie uważaliśmy. W połowie lat 80. auto było już w kiepskim stanie technicznym i miało iść na złom, jednak ostatecznie zostało przekazane ekipie realizującej serial."

Czyli ma sie rozumieć, że po 7 latach samochód nie nadawał sie do eksploatacji ?

Może tylko taksówki tak były zjechane,  bo mój śp. dziadek jeżdził fiatem 125p  (kolor kość słoniowa) prawie 20 lat.

 

#2 02-09-2006 16:07:32

Przemek
Gość

Re: Żywotność dużego fiata.

Mój wujek swego czasu miał kolejno trzy Fiaty 125p. Zarżnął wszystkie w przeciągu 15 lat

 

#3 02-09-2006 17:22:11

Jordan
Gość

Re: Żywotność dużego fiata.



Wszystko chyba zależało od warunków eksploatacji, jakości wykonania itp.

To ciekawe ile pojeżdził jeszcze ten koleś od: "nie rozśmieszać klientów, buahahahahahaha".

 

#4 31-10-2006 21:45:09

Piorun
Użytkownik
Od: Pomorze
Zarejestrowany: 31-10-2006
Posty: 662

Re: Żywotność dużego fiata.

http://www.autocentrum.pl/?FF=25&fi … amp;gfx=_1

Pod tym linkiem są opinie użytkowników fiatów 125 z lat 1979-1980.


Pani Katarzyno... Wszystko pójdzie w zapomnienie, nawet premia jeszcze poleci, tylko trzeba załatwić ten egzamin dla syna.
Jak to załatwić ?

Offline

 

#5 03-11-2006 02:37:53

Jordan
Użytkownik
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 730

Re: Żywotność dużego fiata.

Piorun :

Pod tym linkiem są opinie użytkowników fiatów 125 z lat 1979-1980.

Ciekawe, zwłaszcza tylko chyba ze dwa przejechały więcej niż 200 000 km.

Ponad 20 lat i po 120-160 tys, przebiegu ?

Offline

 

#6 04-11-2006 17:20:18

ZMIENNIK
Użytkownik
Zarejestrowany: 08-09-2006
Posty: 45

Re: Żywotność dużego fiata.

Ja miałem Dużego Fiata.Przejechał z bardzo wielkim trudem 100000 km (mimo że bardzo dbaliśmy o niego) tzn silnik był remontowany,rdza już go zaczeła jeść,bardzo często się psuł.Mieliśmy go od nowości,gdy był sprzedawany miał 7 lat i był już bardzo wyekspletowany.I tak bardzo dużo przejechał jak na Dużego Fiata.Jeździliśmy nim co roku na Węgry i do Austrii.To było pierwsze auto w rodzinie i wspominamy go bardzo dobrze mimo tych wszystkich jego mankamentów.Duży Fiat jest wyprodukowany tylko na 100000 km(a nawet mniej) i ani km więcej :)

Ostatnio edytowany przez ZMIENNIK (04-11-2006 17:23:36)

Offline

 

#7 04-11-2006 18:56:22

Daniel22
Użytkownik
Od: Puławy
Zarejestrowany: 07-10-2006
Posty: 53

Re: Żywotność dużego fiata.

a podaj mi jego rocznik ciekawe jaki

Offline

 

#8 05-11-2006 23:23:48

Jordan
Użytkownik
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 730

Re: Żywotność dużego fiata.

Szukałem w bazie ogłoszeń i naprawdę mało jest 125p z przełomu lat 70/80-tych. To chyba o czymś świadczy.

A co do żywotności to ciekawego fiacika wypatrzyłem

http://www.autotrader.pl/details,30650,100689276.asp

wersja francuska - dlatego się chyba jeszcze trzyma.

-

Tutaj jest sporo 125p - już za 600 zł można się poczuć jak Zmiennik :)

http://www.parkmaszyn.pl/Fiat_125,22,1.html

-

Ostatnio edytowany przez Jordan (05-11-2006 23:30:42)

Offline

 

#9 06-11-2006 13:34:10

Taksówkarz
Użytkownik
Od: Białystok
Zarejestrowany: 12-10-2006
Posty: 21

Re: Żywotność dużego fiata.

Nie no to fiata można kupić z ogłoszenia w gazecie nawet i za 300zł ale jeśli ktoś chce go już dobić na śmierć to wystarczy kilka miesięcy. Chyba, że kupić takiego i go pieścić i naprawiać ale każdy kto miał kiedyś Fiata albo Poloneza to sam wie, że nie zawsze warto się tym bawić.

Offline

 

#10 06-11-2006 15:22:43

ZMIENNIK
Użytkownik
Zarejestrowany: 08-09-2006
Posty: 45

Re: Żywotność dużego fiata.

Daniel22 :

a podaj mi jego rocznik ciekawe jaki

1986

Offline

 

#11 08-11-2006 17:21:07

Daniel22
Użytkownik
Od: Puławy
Zarejestrowany: 07-10-2006
Posty: 53

Re: Żywotność dużego fiata.

Buahahaha to nic dziwnego :) Egzemplarze z połowy lat 80 były tak badzewnie i kiepsko robione że i tak dziwne że wytrzymał tyle :) W latach 70 była dużo bardziej się do tego przykładali.

Offline

 

#12 08-11-2006 17:52:09

Piorun
Użytkownik
Od: Pomorze
Zarejestrowany: 31-10-2006
Posty: 662

Re: Żywotność dużego fiata.

Daniel22 :

Buahahaha to nic dziwnego :) Egzemplarze z połowy lat 80 były tak badzewnie i kiepsko robione że i tak dziwne że wytrzymał tyle :) W latach 70 była dużo bardziej się do tego przykładali.

Generalnie chodzi o to z tą jakością, że w latach 70-tych części, których używano do produkcji fiatów 125 były orginalne włoskie, wyprodukowane we włoskich fabrykach fiata.


Pani Katarzyno... Wszystko pójdzie w zapomnienie, nawet premia jeszcze poleci, tylko trzeba załatwić ten egzamin dla syna.
Jak to załatwić ?

Offline

 

#13 08-11-2006 22:36:56

ZMIENNIK
Użytkownik
Zarejestrowany: 08-09-2006
Posty: 45

Re: Żywotność dużego fiata.

a Duże Fiaty już z lat 80 były w pełni polskie czyli o wiele gorsze i miały dużo gorszą jakość niż te z lat 70

Offline

 

#14 10-11-2006 20:47:02

Jordan
Użytkownik
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 730

Re: Żywotność dużego fiata.

Gierka odsunęli to zaraz jakość siadła :)))))

Offline

 

#15 11-11-2006 09:54:31

Daniel22
Użytkownik
Od: Puławy
Zarejestrowany: 07-10-2006
Posty: 53

Re: Żywotność dużego fiata.

No jasne że tak! :)

Offline

 

#16 30-11-2006 21:51:43

WRC
Użytkownik
Od: KRK
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 1072

Re: Żywotność dużego fiata.

Offline

 

#17 30-11-2006 23:35:00

Jordan
Użytkownik
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 730

Re: Żywotność dużego fiata.

Fajny kolorek ma ten fiacik i pasy ala viper... ale przykre, że jakieś półgłówki niszczą kultowe dzieło polskiej motoryzacji ;)

Offline

 

#18 20-01-2007 14:19:16

rychu
Użytkownik
Zarejestrowany: 16-01-2007
Posty: 6

Re: Żywotność dużego fiata.

być może że "... nie wiem, nie znam się - zarobiony jestem...", ale hulam dużym fiatem rocznik 1986 - czyli właściwie już nie "fiatem" lecz FSO 1500 od ponad czterech lat i nakręciłem nim w tym czasie 46 tys. km (gdy go przejąłem miał przejechane 42 tys.) - w tym czasie wymieniłem: 
dociski sprzęgła, linkę hamulca ręcznego, poszczególne części zewnętrznego układu wydechowego (składa się z 3 części - tłumik, rura, kolektor), filtry i kilka żarówek; autko nie rdzewieje być może dlatego że zaraz po opuszczeniu Polmozbytu było konserwowane (wypełnienie progów smarem, smołowanie podwozia) i jest zazwyczaj garażowane, silnik nigdy nie był remontowany a olej uzupełniam średnio raz na pół roku a i to w śladowych ilościach, wszystkie przeglądy techniczne przechodzi uczciwie nawet u najbardziej czepialskich diagnostów, zdarzyło się że leciałem swym "kanciakiem"  140km/h na prostej drodze z pięcioma osobami na pokładzie (wszyscy miśki po 90-110 kg)
ogólnie spoko samochodzik, chociaż awaryjność niektórych detali w kokpicie nieco wkurza (panel zapalniczki, korbki do szyb)

dobra kończę tą reklamę PRL-owskiej motoryzacji, bo pomyślicie że zaraz podrzucę linka do Allegro ;)

Ostatnio edytowany przez rychu (20-01-2007 14:21:17)

Offline

 

#19 23-02-2007 18:12:07

autovidol
Użytkownik
Od: Opole
Zarejestrowany: 05-02-2007
Posty: 306

Re: Żywotność dużego fiata.

a ja mam merca w123, rocznik 1979 240 D, Bóg wie ile ma km rzeczywiście przejechanych i którym jestem właścicielem, i wymieniłem olej i fltry, też ogólnie spoko samochodzik, nie ma awaryjnych detali, i cieszę się że duzy fiat bardzo Ci odpowiada, życzę również wielu sukcesów podczas eksploatacji tego w sumie wozu na medal


Chwileczkę, ja zaraz zaraz... zaraz.
Zygmunt! Cho no
Uważaj tramwaj! Widzę... siedemnastka!
Stachu! Cho no

Offline

 

#20 24-10-2011 11:11:50

Pan Kadett
Użytkownik
Zarejestrowany: 17-10-2011
Posty: 3

Re: Żywotność dużego fiata.

Witam, od razu chciał bym przeprosić,że odnawiam temat z roku 2007.Przeglądając całe forum natknełem, się na ten ciekawy temat, i mam kilka pytań na temat PF 125p
-kiedy wyłączac ręczne ssanie, czy robic to tak jak to robia sekwencyjne instalacje gazowe tzn. w momencie kiedy silnik osiągnie temperature 90 stopni czy po przejechaniu kilku km
-co takiego sie psuje w Dużych Fiatach po przejechaniu 100 tyś km, miałem Kadetta z 1987 roku i do 387 tyś km samochód zapalał nawet duże mrozy ale miał problemy z blacha z która jako tako radziłem, w tym czasie wymieniłem kilka elementów eksploatacyjnych i dopiero po 387 tyś już mi umarł
-zdziwiło mnie to,że Zmienników kręcili w porze kiedy na dworze było powyżej 15 stopni ( wystarczy spojrzec   na ich ubrania) czyżby Polskie Fiaty maja problem z ogrzewaniem zima.Kilka lat temu zimą jezdziłem zima Dużym Fiatem i nie pamietam aby w środku było zimno
-na co zwracac uwage kupujac PF 125p

Ostatnio edytowany przez Pan Kadett (24-10-2011 11:12:37)

Offline

 

#21 24-10-2011 15:32:56

Phinek
Użytkownik
Od: Warszawa Jelonki
Zarejestrowany: 01-09-2010
Posty: 78
WWW

Re: Żywotność dużego fiata.

Pan Kadett :

-zdziwiło mnie to,że Zmienników kręcili w porze kiedy na dworze było powyżej 15 stopni ( wystarczy spojrzec   na ich ubrania) czyżby Polskie Fiaty maja problem z ogrzewaniem zima.Kilka lat temu zimą jezdziłem zima Dużym Fiatem i nie pamietam aby w środku było zimno

W fiacie temat prosty, grzeje albo nie, gorzej natomiast ma reszta ekipy, która siedzi na zewnątrz i gania czy to z mikrofonami czy z kamerami... Stąd filmowanie w przyjaznych warunkach pogodowych jest znacznie łatwiejsze niż zimą.

BTW. to że przez większą część serialu nie pada to nie wynika z tego, że Fiaty przeciekają, ale z tego, że podczas deszczu sprzęt filmowy trzeba zabezpieczać.

Offline

 

#22 24-10-2011 18:53:32

lukaszb1234@o2.pl
Użytkownik
Zarejestrowany: 21-06-2011
Posty: 104

Re: Żywotność dużego fiata.

Moim zdaniem najlepsze są egzemplarze licencyjne . No, jeżeli ktoś by się uparł , to można by skorzystać z Fiata Mr-a i pozmieniać części mechaniczne . Wtedy by dłużej przetrwał w wzorowym stanie .  Przykład - Zmiennicy - Brunet wieczorową porą .                       
                     
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
            - Stąd nasuwa się prosty wniosek ; jeżeli silnik jest aż tak dobry , że aż jest zły , że to staje się jego defektem , to nasuwa się prosty wniosek , że należy coś w nim zepsuć .

Ostatnio edytowany przez lukaszb1234@o2.pl (24-10-2011 18:56:33)


http://www.nienacki.art.pl/galeria/ferr … ica_04.jpg

  Jedno życie , jeden wóz - tylko Polonez Caro Plus .

Offline

 

#23 25-10-2011 20:14:49

Phinek
Użytkownik
Od: Warszawa Jelonki
Zarejestrowany: 01-09-2010
Posty: 78
WWW

Re: Żywotność dużego fiata.

Iloma fiatami jeździłeś?
Ile Fiatów wyremontowałeś?

Bo tak to ja też mogę pierdoły opowiadać i taki sam będzie tego skutek... np. Sadzę, że umieszczenie na dźwigni zmiany biegów literki R świadczy o tym że planowano wprowadzić napęd rakietowy...

Offline

 

#24 25-10-2011 20:58:52

TAXI 666
Użytkownik
Zarejestrowany: 10-01-2008
Posty: 153

Re: Żywotność dużego fiata.

Phinek :

Iloma fiatami jeździłeś?
Ile Fiatów wyremontowałeś?

Bo tak to ja też mogę pierdoły opowiadać i taki sam będzie tego skutek... np. Sadzę, że umieszczenie na dźwigni zmiany biegów literki R świadczy o tym że planowano wprowadzić napęd rakietowy...

W "Pieniądze to nie wszystko " jest inne wyjaśnienie kiedy bohaterowie wsiadają do Mercedesa w automacie:
-Jaka to litera?
-R
-Ja to znam , rozruch , tu trzeba przyłożyć
:P
Sorry , nie mogłem się powstrzymać :D
Łukasz : widzę ze z każdym postem  dopisujesz sobie podpis ręcznie  , wystarczy tylko wejść w zakładkę Profil / sygnatura /avatar i tam uzupełnić pole sygnatura o pożądaną treść . Pozdr.

Ostatnio edytowany przez TAXI 666 (25-10-2011 21:06:38)


"99% klientów to ludzie z rozmachem , w 100% nietrzeźwi ,wstanie taki to sufit łbem przebije a przy pierwszym kursie drzwi urwie"
-Fama głosi że Wy tam w WPT to macie rajskie życie..
-Dyrektorze Pan nie wierzy temu famie , to blagier

Offline

 

#25 26-10-2011 15:05:04

lukaszb1234@o2.pl
Użytkownik
Zarejestrowany: 21-06-2011
Posty: 104

Re: Żywotność dużego fiata.

Dzięki za informację .  A powracając do poprzedniego posta ,  to parę lat temu jeździłem samochodem ( jako pasażer  na tylnym siedzeniu  ) FSO 125p 1500 z połowy  lat '80 . Oto taki sam lakier : http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c … C3%B3w.jpg .

Ostatnio edytowany przez lukaszb1234@o2.pl (26-10-2011 15:16:08)


http://www.nienacki.art.pl/galeria/ferr … ica_04.jpg

  Jedno życie , jeden wóz - tylko Polonez Caro Plus .

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson